autorka: Grażyna Bąkiewicz
wydawnictwo: Literatura
data wydania: 2012-02-09
liczba stron:296
Książka wpadła w moje ręce przypadkiem, bo podczas jednej z kolejnych, nudnych wycieczek szkolnych. Muzea to nie moja bajka, a znajoma akurat kończyła tę opowieść, więc czemu by się nie skusić? Zapowiadało się lepiej niż patrzenie na antyki.
Opowieść skupia się na chłopcu, o jakże oryginalnym imieniu - Hieronim Wróbelek, który w swoim piętnastoletnim życiu został doświadczony przez los. Przenoszony z jednego sierocińca do drugiego i oddawany z rąk do rąk kolejnych opiekunów zapewne nie czuł się szczęśliwy. Syn złodziejki, który nie zdążył poznać ojca, a matka nie zdążyła się go pozbyć kiedy był jeszcze w jej łonie, mimo wszystko czuje coś do rodzicielki i chce się z nią zobaczyć. Co jakiś czas możemy zagłębić się we wspomnienia chłopaka, dzięki czemu dowiadujemy się o jego charakterze i zabawnych lub przytłaczających sytuacjach z życia.
Książka napisana bardzo przystępnym językiem, z odpowiednią dla mnie czcionką i uwaga, uwaga! Nie ma śnieżnobiałych stron, których szczerze nienawidzę. Autorka pokazała nam trochę inny świat, który przepełniony jest psychologią, chociażby dlatego, że powodem, dla którego mama Hieronima go "unikała" była troska i strach o dziecko.
Skoro łódzka złodziejka ma jednak jakieś głębsze uczucia, a za piętnastolatkiem chodzi przeuroczy maluch, to książka chyba jest warta uwagi? Nie należy do najdłuższych i można się z nią zmierzyć "na raz". Co prawda nigdy do niej nie wróciłam, ale to przez to, że cały czas mam coś do czytania, ale kto wie? Może po dwóch latach odniosłabym inne wrażenie na temat akcji, dziejącej się w Łodzi?

Hi ^-^
OdpowiedzUsuńTrafiłam na twojego bloga, zakładkę z pobraniami na zaczarowanych.
Też teraz zaczynam swojego bloga, ale mam wrażenie, że to nie twoje klimaty, więc nie zostawiam CI spamu.
Zaciekawiła mnie na książka i mam nadzieje, że jest u nas w bibliotece.
Osobiście polecam Ci "Księcia Mgły" autorstwa C.R. Zafóna książka na zaledwie 222 stron, a opowieść jest fantastyczna.